Z powodu niskiej temperatury i braku wiatru dzisiaj w nocy normy pyłu PM2.5 dla Krakowa były przekroczone nawet 27 krotnie (2700%) ... licząc według wartości zalecanej przez Światową Organizację Zdrowia. Przyjmując kryteria określone dla Polski wartość została przekroczona o 1108% na stacji w Kurdwanowie.

Dodałem podstronę Kraków - poziom zanieczyszczeń zawierającą wykresy głównych zanieczyszczeń stolicy małopolski. Oprócz wszystkim dobrze znanych pyłów PM10 i PM2,5 nasze miasto zatruwane jest również przez dwutlenek azotu NO2, ozon O3, benzen C6H6 oraz szczególnie groźny benzo(a)piren C20H12.

Poniżej przedstawiam dwie animacje ze wspomnianej podstrony. Jedna prezentuje stężenie pyłów zawieszonych PM10, a druga PM2,5. Porównywane są wyniki z trzech stacji pomiarowych: Aleje Krasińskiego, Kurdwanów oraz Nowa Huta. Poziom dopuszczalny dla PM10 to 40 µg/m3 a dla PM2,5 to 25 µg/m3. Poziomy zalecane przez Światową Organizację Zdrowia to odpowiednio 20 µg/m3  i 10 µg/m3. czytaj więcej

2

No i stało się. Idzie zima a wraz z nią porządne zanieczyszczenie powietrza w Krakowie. Dzisiejszej nocy smog zaatakował krakowian. Norma przekroczona ponad 5 razy dla pyłu zawieszonego PM2,5. I to według naszej Polskiej normy. Według zalecanego poziomu przez WHO norma byłaby przekroczona ponad 1250 procent. Tak, ponad dwunastokrotnie! Ale przecież Polacy mają "żelazne płuca" więc i normy mamy wyższe 😉 A przecież oprócz PM2,5 wskaźniki poszybowały również dla tlenku azotu, tlenku węgla i rakotwórczego benzenu. Pasowałoby przerobić kolejny tekst z popularnych memów: Mój Kraków taki piękny... czytaj więcej

Dzisiejszej nocy znów ogromny smog. Normy przekroczone nawet 12-krotnie. A według zalecanej przez  I  benzen, silnie rakotwórczy. Miałem niestety okazję wybrać się o pierwszej w nocy do apteki całodobowej. Powietrze można było kroić nożem, widoczność jak w gęstej mgle, natomiast smród niczym palący się stos sklejki meblowej. Reakcja żony leżącej w drugim pokoju 5 sekund po moim wejściu do mieszkania  bezcenna: "ale śmierdzisz!" 🙂 Odzież bardziej śmierdziała niż po kilkugodzinnym pobycie w knajpie dla palących. czytaj więcej